Bezdech senny – czym jest i jakie niesie ze sobą konsekwencje.

Sen pozwala na zregenerowanie organizmu po całym dniu. Co jednak gdy sen wcale nie przynosi ukojenia, a wręcz w trakcie jego trwania można w dłuższej perspektywie ponieść uszczerbek na zdrowiu?

Czym jest obturacyjny bezdech senny?

Na czym polega zespół bezdechu sennego zwany również obturacyjnym bezdechem sennym? To dolegliwość, podczas której dochodzi do nieprawidłowości w zakresie wentylacji płuc – powietrze nie może przecisnąć się przez zablokowane drogi oddechowe, co objawia się chrapaniem. W efekcie częściowej niedrożności następuje gwałtowny spadek tlenu i wzrost poziomu dwutlenku węgla we krwi. Do mózgu trafia sygnał, będący ostrzeżeniem przed potencjalnym uduszeniem się, dlatego osoby cierpiące na obturacyjny bezdech senny często gwałtownie wybudzają się ze snu. Wraz z chwilą wybudzenia akcja oddechowa wraca do normy.
Co może spowodować niedrożność dróg oddechowych? Przede wszystkim różnego rodzaju nieprawidłowości w budowie dróg oddechowych: powiększone migdałki czy skrzywiona przegroda nosowa. Chrapanie, będące objawem słabej drożności dróg oddechowych częściej słychać u osób chorujących na nadciśnienie oraz otyłych. Warto dodać, że to przypadłość, która cztery razy częściej dotyczy mężczyzn.

Czy długie przerwy w oddychaniu mogą stanowić zagrożenie?

Przerwa w oddychaniu trwa od kilku do kilkudziesięciu sekund jednak cykl, w czasie którego dochodzi do spadku poziomu tlenu może powtarzać się w nocy nawet kilkaset razy. Organizm, zamiast być wypoczętym jest po takiej nocy niedotleniony, co przekłada się na brak energii oraz wzmożoną senność w ciągu dnia. Bóle głowy problemy z koncentracją, drażliwość oraz suchość w ustach po przebudzeniu to kolejne skutki nocnego bezdechu. W organizmie, przez lata wystawionym na cykliczne, choć krótkie epizody niedotlenienia zachodzą nieodwracalne zmiany.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że nieleczony obturacyjny bezdech senny może doprowadzić do poważnych schorzeń. Ponad 50% osób zmagających się z nocnym bezdechem cierpi na nadciśnienie tętnicze, około 80% cierpi z powodu otyłości. Obturacyjny bezdech senny zwiększa ryzyko udaru oraz zawału serca. Może być on szczególnie niebezpieczny u kierowców: wraz z upływającym czasem siedząc za kółkiem są narażeni na odczuwanie wzmożonej senności, problemy z koncentracją oraz wydłużony czas reakcji. Na szczęście jest to schorzenie, które z powodzeniem można leczyć. Jedna z metod leczenia polega na stosowaniu podczas snu specjalnej maski, która jest odpowiedzialna za tłoczenie powietrza do dróg oddechowych.