Dlaczego Tamte dni, tamte noce (Call me by your name) podwójnie mnie nie zachwyciły

Tytuł Tamte dni, tamte noce (Call me by your name) powraca do mnie z wielu stron. Widywałam okładkę, gdy przeglądałam repertuar kina, widzę znajome twarze wchodząc na Facebooka czy Instagrama. Także na blogach pojawiają się recenzje, zachęty i zachwyty. Nic więc dziwnego, że w końcu i ja uległam i postanowiłam obejrzeć film. Mam jednak taką…

Współczesna „Zbrodnia i kara”, czyli recenzja: „Tekst”, Dmitry Glukhovsky

Są ludzie po których coś zostaje, i są ludzie, po których nie zostaje nic. Jeśli ktoś zapyta mnie, o czym opowiada ta książka – nie będę umiała jednoznacznie stwierdzić. Z pewnością można powiedzieć, że jest to historia człowieka skrzywdzonego i ukaranego bezpodstawnie, a także o jego zemście. Jest to też w pewnym sensie opis popełnionej…

Marta Hennig, Codziennie fit- recenzja książki

Hejka! Dziś wpis z trochę innej kategorii, bo zamiast pogadanek o studiach będzie recenzja książki „Codziennie fit” autorstwa Marty Hennig. Marta prowadzi dwa blogi: Marta Pisze i Codziennie fit. Czytam ją już od dłuższego czasu, więc gdy tylko usłyszałam, że będzie książka, wiedziałam, że trzeba ją nabyć 😀 (znajdziecie ją na stronie wydawnictwa Publicat –…