Podsumowanie listopada

Nie wierzę, jak ten miesiąc zleciał… Zresztą chyba za każdym razem tak mówię. Nawał obowiązków i to, że tak szybko robi się ciemno, sprawiają, że dni uciekają niezauważenie. Dopiero co kończył się weekend, a już zaczyna się kolejny; i tak w kółko. W dodatku listopad był Narodowym Miesiącem Pisania Powieści, więc dołożyłam sobie kolejne zobowiązanie.…