Król, dzik, dwóch braci i pasterz grający na flecie

  Jeśli dziewięć razy wybierzesz właściwie, nie zyskasz nic poza bólem. Za dziesiątym razem zrozumiesz, dlaczego tak zrobiłeś. I będziesz szczęśliwy. Pierwsze uczucie po przewróceniu ostatniej strony Lissy  Luki D’Andrei to chwilowa pustka i zaskoczenie. I to zaskoczenie wcale nie wynikające z obrotu spraw, a raczej jak po wystawieniu głowy spod wody, otrząśnięcie się jak…

Podsumowanie listopada

Nie wierzę, jak ten miesiąc zleciał… Zresztą chyba za każdym razem tak mówię. Nawał obowiązków i to, że tak szybko robi się ciemno, sprawiają, że dni uciekają niezauważenie. Dopiero co kończył się weekend, a już zaczyna się kolejny; i tak w kółko. W dodatku listopad był Narodowym Miesiącem Pisania Powieści, więc dołożyłam sobie kolejne zobowiązanie.…