Podsumowanie kwietnia

Ciężko podsumowuje się kwiecień z myślą, że maj już rozpoczął się na dobre. Mam trochę zablokowany umysł, bo ostatnio dużo piszę i muszę przerzucać się z jednego na drugie: trochę powieści, trochę artykułów… No właśnie!  Jeśli jesteście ciekawi, jakie przełomowe wydarzenie ( heheh :D) miało miejsce w moim życiu, to zapraszam do dalszego czytania. ALE…

Podsumowanie marca

Hejka! Mam wrażenie, że zaraz połowa kwietnia, a ja jeszcze nie napisałam podsumowania marca…  Będzie krótko, bo nie pamiętam, co się w minionym miesiącu działo, a raczej wszelkie inne wspomnienia są zacierane przez jedno, niekoniecznie miłe… Ale o tym za chwilę. JAK WYGLĄDAŁ MÓJ MARZEC? Ten miesiąc był powolnym wdrażaniem się w projekty na studia,…

Dlaczego Tamte dni, tamte noce (Call me by your name) podwójnie mnie nie zachwyciły

Tytuł Tamte dni, tamte noce (Call me by your name) powraca do mnie z wielu stron. Widywałam okładkę, gdy przeglądałam repertuar kina, widzę znajome twarze wchodząc na Facebooka czy Instagrama. Także na blogach pojawiają się recenzje, zachęty i zachwyty. Nic więc dziwnego, że w końcu i ja uległam i postanowiłam obejrzeć film. Mam jednak taką…

Współczesna „Zbrodnia i kara”, czyli recenzja: „Tekst”, Dmitry Glukhovsky

Są ludzie po których coś zostaje, i są ludzie, po których nie zostaje nic. Jeśli ktoś zapyta mnie, o czym opowiada ta książka – nie będę umiała jednoznacznie stwierdzić. Z pewnością można powiedzieć, że jest to historia człowieka skrzywdzonego i ukaranego bezpodstawnie, a także o jego zemście. Jest to też w pewnym sensie opis popełnionej…

Czy potrafisz odpoczywać?

Z racji tego, że wspomnienie świąt jest jeszcze świeże, a niebawem przecież czeka przerwa semestralna (może dla niektórych już trwa?) przypałętała mi się do głowy pewna myśl. Zastanawiałam się, jak wygląda moje odpoczywanie i jak przebiega to u innych studentów. Czy życie od weekendu do weekendu, od jednego wolnego do drugiego nie wydaje się trochę…

Marta Hennig, Codziennie fit- recenzja książki

Hejka! Dziś wpis z trochę innej kategorii, bo zamiast pogadanek o studiach będzie recenzja książki „Codziennie fit” autorstwa Marty Hennig. Marta prowadzi dwa blogi: Marta Pisze i Codziennie fit. Czytam ją już od dłuższego czasu, więc gdy tylko usłyszałam, że będzie książka, wiedziałam, że trzeba ją nabyć 😀 (znajdziecie ją na stronie wydawnictwa Publicat –…