Jeżeli ktoś mnie zna to wie, że ja raczej seriali nie oglądam, bo zwyczajnie żal mi na nie czasu. Zdarzy się, że odpalę kilka odcinków, albo nawet cały sezon, ale jak widzę, że jest ich jeszcze dziesięć, to rezygnuję. Rzadko kiedy coś jest mnie w stanie zainteresować na tyle, bym obejrzała wszystko. W przypadku serialu Mr. Robot przepadłam całkowicie. Wpasował się w moje gusta niemalże idealnie. Wiem, że premierę miał już jakiś czas temu, ale ja zawsze z takim rzeczami jestem do tyłu 😀 Może ktoś z Was jeszcze go nie oglądał i mam nadzieję, że dzisiejszym wpisem go do tego zachęcę. O czym to jest, pisać nie będę, bo to można znaleźć wszędzie.

Ja chcę Wam tylko powiedzieć, dlaczego warto obejrzeć serial Mr. Robot.

  • Dbałość o szczegóły

    To jest coś, co się pierwsze rzuca w oczy. Jeśli macie dość żałosno-śmiesznych scen hakowania to dobrze, bo tutaj tego nie doświadczycie. Bohaterowie serialu korzystają z rzeczywistego linuxowego terminala i nie wpisują losowego ciągu znaków z zabójczą prędkością. Mało tego, w serialu można znaleźć sporo technicznych wyrażeń i ciekawostek. Jestem pod wrażeniem, jak twórcom udało się sprawić, że to wszystko trzymało się kupy i jednocześnie nie zanudziłoby odbiorcy, który taką dziedziną niekoniecznie się interesuje. Wnikliwe oko zauważy jeszcze kilka innych szczegółów, które zostały dopracowane do perfekcji.

  • Świetna gra aktorska

    Na pewno na wielkie wyróżnienie zasługuje tutaj aktor odgrywający rolę głównego bohatera, czyli Rami Malek. To, jak potrafi on poruszyć widza, trzymać w niepewności i hipnotyzować, jest niesamowite. Mr. Robot to thriller psychologiczny, a od takich dzieł zazwyczaj dużo się wymaga. Aktor musi sprawiać wrażenie, że to, co odgrywa, jest dla niego całkowicie naturalne, a Rami Malek zrobił to w sposób fenomenalny. Przez wszystkie odcinki był po prostu tak autentyczny, że chciało się go oglądać więcej i więcej.
    Drugim aktorem, który też zrobił na mnie ogromne wrażenie jest Martin Wallström. Jeśli ktoś oglądał serial to wie, z jaką postacią musiał się on zmierzyć. Ciężko opisać coś więcej bez zdradzania fabuły, ale dodam tylko, że ten aktor bardzo wzbogaca sceny, w których występuje. Poza tym w całym serialu nie mamy do czynienia z typowymi przystojnymi aktorami i pięknymi aktorkami. Wszystko jest jednak idealnie wyważone i estetyczne, co razem tworzy niezwykłą otoczkę autentyczności.

  • Muzyka

    Muzyka to kolejny element, który odróżnia serial Mr. Robot od innych. Z pozoru zupełnie niepasująca do danej akcji, w połączeniu z nią tworzy coś nie do podrobienia. Niesamowite jest też to, gdy utwór staje się podniosły i dramatyczny, widz czeka w napięciu, aż wydarzy się coś strasznego, a za chwilę wszystko nagle się urywa i mamy przed oczami zwyczajną, codzienną scenę. Muzyka w tym serialu robi sporą robotę i nadaje mu specyficznego charakteru.

  • Dynamicznie zmieniająca się fabuła

    Oglądając ten serial, nie można się nudzić. Z początku odbiorcy wydaje się, że wszystko skupia się na tym głównym, przedstawionym problemie. Jednak im dalej w las, tym więcej nowych wątków dochodzi. Można być po tym lekko skonfundowanym, ale za chwilę wiele się wyjaśnia. Jednocześnie twórcy dają widzowi możliwość „zabawy w detektywa” i nie podają wszystkiego na tacy, przez co serial ogląda się naprawdę z dużym zaangażowaniem.

  • Sceny z pozoru niepasujące do reszty

    Mr. Robot wyróżnia się czymś jeszcze. Tak jak wspominałam, w szczególności jest to thriller psychologiczny, więc takie też sceny przeważają. Od czasu do czasu zdarzy się jednak, że twórcy uraczą nas czymś, co na pierwszy rzut oka zdaje się nie pasować do reszty. Przykład : moment rodem z Plotkary, gdy główny bohater idzie w zwolnionym tempie przez miasto z kubkiem ze Starbucksa, z ciemnymi okularami na nosie i wesołą muzyczką. Takie sceny nadają tylko dodatkowego smaczku całości i sprawiają, że widz nie jest przytłoczony ciągłą akcją, kiedy naprawdę trzeba się skupić, by niczego nie przegapić.

    Mam nadzieję, że zachęciłam chociaż jedną osobę do obejrzenia serialu Mr. Robot, bo naprawdę warto! Obecnie są dwa sezony, trzeci wychodzi na jesień, a ja już nie mogę się doczekać <3
    Kogo jeszcze ta produkcja zachwyciła? Ręka do góry i chwalić się komentarzach!
    Przypominam, że można mnie obserwować na Facebooku i Instagramie.

 

8 thoughts on “Mr. Robot – dlaczego warto obejrzeć ten serial”

    1. Ja właśnie też zazwyczaj nie oglądam, ale ten mnie zachwycił. Ma tylko dwa sezony, więc może jednak warto zerknąć? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *