Wakacje dla uczniów powoli się kończą, ale studenci mają przed sobą jeszcze ponad miesiąc wolnego. Dla osób, które idą teraz na pierwszy rok, pewnie jest to dość ekscytujący i może nieco stresujący czas. Dlatego stwierdziłam, że to dobry moment, by napisać o tym, jak przygotować się do studiów na politechnice.

Studia na politechnice – co warto kupić?

Wiele osób wyjeżdża na studia do innych miast. Już sam fakt generuje spore koszty, a dorzućmy do tego np. meble do pokoju, jakieś dodatki, przybory kuchenne.

Ale sam temat szukania mieszkania i przeprowadzki na studia chciałabym jeszcze poruszyć w innym tekście. Dzisiaj skupimy się bardziej na tym, czego student politechniki będzie potrzebował stricte do nauki.

Jaki sprzęt warto mieć, studiując na politechnice?

Laptop

To jest pewnie jedna z pierwszych rzeczy, o których pomyśli przyszły student politechniki. I słusznie, bo bez laptopa/komputera stacjonarnego ciężko byłoby przeżyć. Ale bazując na własnym doświadczeniu, mam dla Ciebie kilka rad:

  • Nie musisz mieć najnowszego, najbardziej wydajnego i drogiego laptopa. Model, który ja kupowałam na swoje studia, to Asus K501L, i7, 8 GB RAM, dysk HDD 1 TB. Czy potrzebny był mi aż tak mocny laptop? Nie sądzę. Oczywiście wszystko zależy od tego, na jakie dokładnie studia na politechnice się wybierasz, jakich programów będziesz używał. Ale uwierz, że parametry mojego laptopa są zupełnie wystarczające i raczej nie potrzebujesz niczego lepszego.
Jakiego laptopa wybrać na studia? Laptop. Studia na politechnice.
  • Zwróć uwagę na wielkość i wagę laptopa. Prawdopodobnie dość często będziesz nosił go ze sobą na uczelnię. Mój waży tylko 2 kg, a i tak dość znacząco za każdym razem odczuwałam ten ciężar. Pewnie najlepszym rozwiązaniem byłoby mieć drugiego laptopa, dużo mniejszego.
    Do czego przyda Ci się on na uczelni? Chociażby do pisania sprawozdań podczas okienek, czasami do pokazywania prowadzącemu jakichś projektów, albo doradzania się podczas konsultacji.
  • Jeśli myślisz o robieniu notatek na laptopie, to nie nastawiaj się na to za bardzo. Studia na politechnice są dość specyficznie i często w zwykłym edytorze tekstu nie będziesz w stanie zanotować wszystkiego (np. jakiś obrazek, wzory, których napisanie zajmie Ci za dużo czasu). O tym będę jeszcze opowiadać w kolejnej części.

Torba/plecak na laptopa

Tak jak mówiłam, z pewnością dość często będziesz zabierać laptopa na uczelnię. Dlatego od razu pomyśl o wygodnej torbie, a najlepiej o plecaku.

Jeśli torba, to powinna być usztywniana, z wygodnym paskiem, który nie będzie wbijał się w ramię i miał dodatkowe kieszonki na ładowarkę/myszkę.

Jeżeli plecak, to… No, plecaków do laptopa jest całkiem sporo. Od razu mówię: jeśli jesteś dziewczyną i szukasz czegoś ładnego, praktycznego i najlepiej w niezbyt wysokiej cenie, to prawdopodobnie nie znajdziesz. Chyba, że dość sporo zmieniło się od czasu, kiedy ja szukałam… Ostatecznie nosiłam plecak z aliexpress (aukcja, z której ja kupowałam jest już niedostępna, ale tutaj jest identyczny).

Od razu uprzedzam: na laptopa o przekątnej ekranu 15,6 będzie za mały. Mój się mieścił tak na styk tylko dlatego, że ma zaokrąglone rogi.

Lutownica i zestaw śrubokrętów

Jak przygotować się do studiów na politechnice? Oczywiście nosząc przy sobie zestaw śrubokrętów, młotek i inne bajery. Ok, to trochę żart, ale serio dużo osób ma przy sobie taki zestaw. Gdy zaczniesz studia, to zrozumiesz, o czym mówię.

Lutownica. Elektronika. Jak przygotować się do studiów na politechnice.

Ja jednak polecam Ci po prostu kupić kilka podstawowych narzędzi, które przydadzą Ci się w domu. Pamiętaj, że studiowałam automatykę i robotykę, więc wszystko, o czym mówię, bazuje na moim doświadczeniu. Większość z tych rzeczy pewnie nie przyda Ci się np. na architekturze.

Okej, czyli co polecam kupić?

  • Lutownica. Im szybciej nauczysz się lutować, tym lepiej dla Ciebie. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdy pierwszy raz będziesz korzystał z lutownicy na studiach, to nikt nie pokaże Ci, jak się ją obsługuje. A nawet jeśli tak, to będzie to bardzo przyspieszony kurs, bez możliwości poćwiczenia.
  • Płytka uniwersalna, diody, rezystory, układy scalone. Skoro już planujesz kupić lutownicę, to musisz mieć coś, na czym będziesz mógł ją przetestować, prawda? Znajdź sobie jakiś podstawowy kurs elektroniki, sprawdź, czego potrzeba do wykonania projektów i po prostu ciesz się tym. Uwierz, że to Ci bardzo później pomoże.
  • Mikrokontroler. Jeżeli masz już jakieś pojęcie na temat elektroniki i programowania, to kolejnym logicznym krokiem będzie zakup mikrokontrolera. Wybierz sobie taki, który najbardziej Ci pasuje (Internet na pewno podpowie, od czego zacząć).
    I tutaj kolejny raz odzywa się moje doświadczenie: istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że na studiach będziesz musiał od razu robić jakieś większe projekty, nie mając w ogóle pojęcia, co trzymasz w rękach. Dlatego jeśli poważnie myślisz o studiach na politechnice, to ułatw sobie trochę życie i zacznij uczyć się sam już teraz.

Drukarka

Jeżeli będziesz mieszkał sam, to taki zakup może być średnim pomysłem, bo prawdopodobnie nie będziesz z drukarki korzystać zbyt często (drukowanie czy kserowanie większej ilości notatek wyjdzie taniej i szybciej w punkcie ksero).

Jeżeli jednak zgadasz się ze współlokatorami, to drukarka na pewno Wam się przyda. Uwierz, że jest szczególnie przydatna wtedy, gdy kończysz pisać sprawko w środku nocy, a następnego dnia masz zajęcia na 7.30 😛 Albo gdy pilnie musisz coś wydrukować, a najbliższy punkt ksero jest daleko. Jeśli będziecie używać drukarki w kilka osób, to będzie to dobra inwestycja.

Jak uczyć się na studiach technicznych

Pierwszy semestr na studiach może być małym szokiem, kiedy zobaczysz, że to jednak dość mocno różni się od szkoły. Oczywiście fajnie jest doświadczać wszystkiego samemu, uczyć się na własnych błędach, ale…

Mówi się, że na studiach na politechnice pierwszy semestr jest po to, żeby zrobić przesiew. I to prawda, bo część osób na drugi semestr wchodzi ze sporym deficytem, albo w ogóle odpada. Wiesz, co podobno jest największym pogromem? Analiza matematyczna.

Analiza matematyczna. Studenci podczas zajęć. Studia na politechnice.

Zawsze mnie to zastanawiało, bo akurat analiza na pierwszym semestrze jest stosunkowo prosta (chyba że studiujesz matematykę – wtedy może być trochę gorzej) i nie rozumiałam, dlaczego tak wiele osób jej nie zdaje. Teraz już wiem.

Głównym problemem jest to, że jesteśmy przyzwyczajeni do naszego szkolnego systemu nauki, który na studiach już nie sprawdza się tak dobrze. Dlatego dzisiaj powiem Ci trochę o tym, jak uczyć się na studiach technicznych, a w następnej części tekstu Jak przygotować się do studiów na politechnice, dowiesz się, jak robić skuteczne notatki.

Jak przygotować się do studiów na politechnice? Zmień swoje myślenie

Jak wyglądała Twoja nauka w szkole średniej? Ile miałeś godzin matematyki/fizyki/informatyki tygodniowo?

Domyślam się, że skoro wybrałeś studia na politechnice, to pewnie byłeś w technikum, albo w liceum o profilu matematyczno-fizycznym. Siłą rzeczy tych godzin było całkiem sporo. A ile uczyłeś się w domu, szczególnie w tych pierwszych klasach?

No właśnie. Nauka w szkole wyglądała tak, że co sprytniejsi uczniowie wyciągali niemal całą potrzebną wiedzę po prostu z lekcji, a później odrabiali zadania domowe i to wystarczyło. Niektórym się nie chciało i oblewali pierwszy termin, ale wiedzieli, że nauczą się na poprawkę. Poza tym w szkole w ciągu semestru masz kilka sprawdzianów, kartkówek i odpowiedzi, więc nawet jeśli wpadnie Ci kilka słabszych ocen, to nic takiego się nie stanie.

Tymczasem z jednego przedmiotu na studiach zazwyczaj masz dwa kolokwia podczas semestru i egzamin w sesji. Na PWr często było tak, że zaliczenie było tylko jedno, z całego materiału. Jeśli nie zdasz tego, oblewasz cały kurs. Do tego wykłady były tylko raz w tygodniu, a często nawet raz na dwa tygodnie! To, czego, zdążysz się podczas nich nauczyć, wyparuje raz dwa, jeśli sam nie zaczniesz tej wiedzy powtarzać.

Biblioteka, książki, szkoła.

To jest podstawowa różnica między studiami a szkołą. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie. Co zatem robić, żeby nie zawalić już pierwszego semestru? Jak uczyć się na studiach technicznych? I przede wszystkim: jak przygotować się do studiów na politechnice?

Czy warto zacząć uczyć się wcześniej?

Przede wszystkim zaplanuj sobie naukę tak, żeby zacząć wcześniej, a nie dzień przed egzaminem. Pod koniec semestru czy już w sesji będziesz miał nawał zaliczeń, często kilka jednego dnia. Nie nauczysz się do wszystkiego w wieczór przed.

To, co mogę polecić od siebie, to nauka na bieżąco, szczególnie jeśli chodzi o przedmioty matematyczne. Po każdym wykładzie/ćwiczeniach przerób sobie kilka zadań w domu, żeby utrwalić wiedzę. Jeśli coś jest dla Ciebie trudne, to spróbuj przećwiczyć to od razu, a nie dopiero wtedy, gdy przyjdzie termin zaliczenia.

Nadrób wstydliwe zaległości

Studia mają to do siebie, że tam raczej nikt nie zapyta, czy to już umiesz, czy to było w szkole. Jeśli widzisz coś pierwszy raz w życiu, albo akurat powtarzacie coś, czego nigdy nie mogłeś zrozumieć, to Twój problem.

Dlatego zrób sobie taki szczery rachunek sumienia i sprawdź, jakie działy w matematyce czy fizyce sprawiały Ci największą trudność. Czy jest coś, czego tak naprawdę nigdy się nie nauczyłeś? Jeśli wakacyjne nicnierobienie już trochę Ci się znudziło, to warto usiąść i nadrobić to, z czym masz problem. Na studiach będziesz miał na to już nieco mniej czasu.

Podobnie jest z programowaniem. Jeżeli nie wiesz, czym jest c++, albo nie umiesz napisać najprostszego kodu, to później będzie Ci łatwiej, gdy teraz chociaż trochę się tego poduczysz. Na studiach na politechnice prawie na pewno spotkasz się z programowaniem i nikt nie pokaże Ci krok po kroku, jak to w ogóle wygląda.

Programowanie. Laptop z włączonym edytorem kodu.

Nie spodziewaj się, że czegoś Cię nauczą

Noo, brzmi trochę kontrowersyjnie, prawda? Wiem, często przedstawiam studia jak największy koszmar, a wykładowców jako bezwzględnych nauczycieli, których nie obchodzi Twój los. Może w wielu przypadkach będzie to trochę na wyrost, ale uwierz, że moje opisywanie rzeczywistości nie jest bezpodstawne.

Tak jak wspominałam, studia na politechnice mogą wyglądać tak, że wykład z jednego kursu będziesz miał raz na dwa tygodnie. Powiedziałabym nawet, że na PWr jest całkiem sporo takich kursów. A teraz wyobraź sobie, że raz w tym terminie, w którym masz wykład, akurat wypadają jakieś święta. Ostatecznie może zdarzyć się tak, że w całym semestrze będziesz miał tylko 4 wykłady z danego przedmiotu. Czego chcesz się podczas nich nauczyć?

Wykładowcy bardzo często – szczególnie na początku – powtarzali, że student to osoba, która sama poszukuje wiedzy. Ja się z tym zgadzam, ale przesunęłabym to nawet na wyższy poziom. Student musi sam poszukiwać tej wiedzy (metodą prób i błędów), bo często uczelnia nie jest w stanie mu jej zapewnić.

Jeżeli miałabym krótko podsumować studia na politechnice, to powiedziałabym, że chodzi w nich o to, że od czasu do czasu masz przyjść na jakieś zaliczenie, pokazać, że umiesz, a na koniec obronić swoją pracę dyplomową. Oczywiście studia uczą wielu rzeczy, ale często wcale nie tego, czego się spodziewamy.

Studia na politechnice – zapisz się do koła naukowego

Jedną z rzeczy, których żałuję, że nie zrobiłam podczas studiów, to zapisanie się do koła naukowego. Powtarzałam sobie, że zrobię to później, na kolejnym semestrze, jak już będę miała większą wiedzę. Ostatecznie wyszło tak, że nie zapisałam się wcale, chociaż chodziłam na warsztaty organizowane przez jedno z kół.

Koło naukowe na studiach na politechnice. Robot. Automatyka i robotyka.

Jeśli z całego tego tekstu masz zapamiętać tylko jedno, to chyba właśnie ta rada może dać Ci najwięcej korzyści: zapisz się do koła naukowego. To właśnie tam nauczysz się najwięcej, wśród ludzi takich jak Ty. Koła dają też możliwość różnych wyjazdów na wydarzenia naukowe, możecie brać udział w różnych konkursach.

Studia na politechnice to też mnóstwo wiedzy teoretycznej, którą musisz zdać, ale której często nie będziesz miał okazji wypróbować w praktyce, a przecież właśnie o to chodzi. Koła zdecydowanie dadzą Ci taką możliwość.

Jestem ciekawa, czy coś z tego zestawienia Cię zdziwiło, a może nawet zszokowało. Daj znać, czy planujesz wprowadzić te rady w życie. I jeżeli wybrałeś studia na politechnice, to pochwal się, co będziesz studiować! 😉

Nie zapomnij wpaść tutaj za tydzień na kolejną część tekstu Jak przygotować się do studiów na politechnice. A jeżeli nie chcesz tego przegapić i wolisz, żebym poinformowała Cię o nowym artykule, to wystarczy, że zaobserwujesz mnie na Facebooku.

Pamiętaj też, żeby zajrzeć do zakładki STUDIA. Znajdziesz tam wiele innych tekstów, które mogą być dla Ciebie pomocne.

3 thoughts on “Jak przygotować się do studiów na politechnice część 1”

  1. Twój post poniekąd wpisuje się w mój nastrój, bo coraz częściej myślę o nadchodzącym roku akademickim – z tym, że dla mnie to powrót, a nie początek. W październiku idę na drugi rok informatyki na politechnice.
    Jeśli chodzi o Twoje porady, zgadzam się, że torba na laptopa to podstawa. Ja nosiłam swój komputer na każde zajęcia z programowania, bo te uczelniane lubią spontanicznie przestawać działać i nie mają zainstalowanego jedynego słusznego IDE do Javy. Ale zabierałam go tylko na programowanie, bo tak jak piszesz, na większości przedmiotów (matematyki, elektrotechnika, technika cyfrowa…) lepiej robić notatki ręcznie, bo pisze się na nich skomplikowane równania i rysuje wykresy, a to znacznie łatwiej osiągnąć długopisem na kartce. Co prawda każdy student polibudy i tak prędzej czy później dowie się, jak ładnie robić takie rzeczy w komputerze, bo będzie musiał pisać sprawozdania z laboratoriów, ale nie ma sensu specjalnie utrudniać sobie życia.
    Ani razu nie musiałam niczego przylutować, choć miałam zajęcia z elektrotechniki. Myślę, że nie ma sensu inwestować w lutownice i diody, jeśli nie idzie się na studia typu elektrotechnika czy automatyka. Chociaż każdy kierunek ma swoje zabawki i prawdopodobnie w przyszłym roku będę nosiła własne kable i śrubokręty na laboratoria.
    Czy warto zacząć się uczyć na wakacjach? Tak, ale oczywiście rzeczy, które są interesujące i fajne, a nie analizy matematycznej. (Swoją drogą, doceniam, że na tablicy na zdjęciu pod tym hasłem są całki i funkcje trygonometryczne, jako rzeczywiście było na tym przeklętym przedmiocie.) Ja na wakacjach przed pierwszym rokiem nauczyłam się podstaw programowania w C++. Uczyłam się z tutoriali na kanale Pasja Informatyki. Nie wiem, czy jakoś szczególnie je polecam, ale mam sentyment. C++, HTML i CSS z panem Zelentem to taki starter pack dla polskich studentów informatyki. (I eTrapez. Kochani, ukradnijcie sobie filmy eTrapeza. To złoty protip, jak przeżyć pierwszy rok polibudy.)
    Odmalowałaś studia w ponurych barwach (i wiem, że ogólnie masz o nich negatywne zdanie, bo czytałam Twoje poprzednie posty). Z jednej strony nie mogę odmówić Ci racji, z drugiej – spodziewam się, że drugi rok będzie fajniejszy niż pierwszy i że zajęcia więcej mnie nauczą. Wbrew rozsądkowi i doświadczeniom podniecam się, że idę na drugi rok tych studiów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *